Polonez ... marzenie na czterech kołach

Polski przemysł motoryzacyjny rozwijał się. Po Polskim Fiacie 125p produkowanym już od 11 lat przyszedł czas na kolejny samochód na miarę swoich czasów. Przedstawiany wcześniej w gazecie "Motor" nowy Fiat 137, ukazał się oczom Polaków 1 maja 1978 roku jako nowy model samochodu osobowego, który miał być produkowany na warszawskim Żeraniu. Skonstruowano go we Włoszech w 1975 roku a projekt nadwozia wyszedł spod kreski firmy deasignerskiej "Gugiaro". Samochód o niespotykanie nowoczesnej sylwetce, niesłychanym komforcie podróżowania, wyposażony w strefy zgniotu był tylko marzeniem wielu Polaków, tym bardziej, że większości społeczeństwa nie było stać na jego zakup. Pierwsze egezmplarze tego sdamochodu nosiły nazwę "Polski", jednak po konkursie na jego nazwę ogłoszoną w roku 1979 przez "Życie Warszawy" zmieniono ją na "Polonez". FSO zakupując licencję od Fiata zdecydował się na zakup trzech wersji nadwoziowych: najbardziej popularnej 5-drzwiowej, 3-drzwiowej oraz coupe. W planach był również zakup silników
o zdecydowanie nowocześniejszej konstrukcji niż te stosowane w PF 125p. Silniki 1600, 1800 i 2000 nigdy jednak nie pojawiły się w produkcji i nie licząc krótkich serii z silnikami Fiata 132, nie były seryjnie montowane w Polonezach. Po wielu modyfikacjach i ulepszeniach przeniesiono silnik i

układ napędowy z PF 125p. Zawieszenie oraz układ jezdny też pochodziły z PF 125p. Taki sam był rozstaw osi i kół. Jednak mimo wielu podobieństw Polonez był o wiele bardziej nowoczesnym samochodem. Przede wszystkim spełniał najostrzejsze normy bezpieczeństwa, nawet amerykańskie. Przez pierwsze lata produkcji nowoczesne zderzaki, wzocnienia boczne czy strefy zgniotu stawiały go w światowej czołówce samochodów w swojej klasie. Samochód był standardowo wyposażony w światła halogenowe przednie, obrotomierz, regulowaną kolumnę kierownicy, przednie bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa i wiele innych udogodnień, za które w przypadku Volkswagena czy Renaulta trzeba było słono płacić. Dlatego też FSO Polonez był samochodem bardzo
chętnie kupowanym w

całej Europie. Dużą popularność zdobył np. we Francji, Holandii, W.Brytanii czy Belgii. w 1980 roku wprowadzono pięciobiegową skrzynię biegów a w 1981 rozkładaną tylną kanapę. Na początku lat 80. kiedy Polska była pogrążona w kryzysie gospodarczym zamiast rozwijać technologię i unowoczesniać Poloneza, FSO było wręcz zmuszone na produkcję "niedokończonych" pojazdów. Brak zapalniczki, zderzaki z metalu, brak listew bocznych, brak obrotomierza, 4-biegowa skrzynia biegów to tylko kilka z przykładów jakie samochody produkowało się wtedy w Polsce. Oczywiście dla bogaczy i działaczy komunistycznych życie wyglądało inaczej. Na tej samej taśmie wraz z "gołymi" Polonezami 1500 C fabrykę opuściło kilkadziesiąt sztuk modelu 1.5 X Coupe, najbardziej luksusowej i najdroższej wersji. Mimo to trwały prace na skonstruowaniem wysokoprężnego silnika o pojemności 2000 ccm. W rezultacie wyprodukowano 60 sztuk samochodów z polskimi silnikami diesla. Wkrótce jednak podjęto
decyzję o przerwaniu montażu tego silnika w Polonezach. Nie wiadomo dlaczego podjęto taką decyzję ale należy przypuszczać, że nadwozie Poloneza mogło nie wytrzymywać drgań

powstających przy pracy silnika diesla. W roku 1986 wprowadzono zmieniony wygląd tylnych słupków montując w nich małe szybki. Zwięszkono dzięki temu widoczność z tyłu pojazdu. Rok później FSO wprowadza zmieniony przód pojazdu. Tak naprawdę był to tylko skopiowany przód z modelu coupe. Model z nowym przodem i szybami w tylnych słupkach nosił potoczną nazwę "akwarium". Z tylnej klapy zniknął gumowy spoiler a zastąpiło go metalowe przetłoczenie. Wprowadzony zostaje również silnik o pojemności 1600 ccm zbudowany na bazie silnika 1500. W roku 1990 pojawia się nowy model Poloneza ze zmodernizowanym tyłem. Klapa bagażnika została zmieniona i sięgała do tylnego zderzaka. Lampy tylne zmniejszyły się i w efekcie tych zmian polepszyła się bardzo zdloność załadunkowa. W 1991 roku na rynku pojawiła się wersja Caro ze zmienionym nadwoziem. Zmieniono przednie
reflektory, kierunkowskazy, zderzaki, przetłoczenie maski oraz niektóre elementy wnętrza. Wprowadzono też silniki 1.9D produkowane przez Citroena oraz 1.5 i 1.6 z wtryskiem paliwa, oparte na starych wysłużonych jednostkach gaźnikowych. W 1993 roku poszerzono rozstaw kół 6 cm, co poprawiło stbilność auta, poprawiono hamulce, zmodernizowano instalację elektryczną, ulepszono mechanizm wycieraczek, zmieniono deskę rozdzielczą, zastosowano nowe wskaźniki, podświetlono diodowo wszystkie przełączniki,

polepszono ogrzewanie i wentylację montując cztery nawiewy w kabinie pasażerskiej, dodano regulację wysokości świateł z wnętrza kabiny, wyłącznik czasowy oświetlenia kabiny pasażerskiej i inne. Pojawia się również nowa wersja silnikowa - 1.4 GLI 16V produkcji Rovera o mocy 103 KM. Wprowadzono też wyposażenie opcjonalne takie jak np. klimatyzacja, centralny zamek, elektryczne szyby i lusterka. W roku 1996 wprowadzono model o nazwie Atu w wersji nadwoziowej sedan. Pierwsze egzemplarze niestety były dość wadliwe ze względu na
niedopracowaną tylną część nadwozia. Po prostu pękały tylne szyby. Rok później
FSO trafia w ręce koreańskiej firmy Daewoo. Polonez zostaje poddany face liftingowi i pojawiają się wersję Caro Plus i Atu Plus. Zupełnie zostaje zmienione wnętrze pojazdu. Elementy zewnętrzne takie jak zderzaki i listwy są lakierowane w standardzie. Silniki 1,6 zostają wyposażone w wielopunktowy wtrysk paliwa i samochody z nimi zostają oznaczone symbolem GSI. Samochody są standardowo wyposażone we wspomaganie kierownicy i układ hamulcowy "Lucas". Wkrótce pojawia się chyba najbrzydszy ze wszystkich odmian Polonezów - model kombi, gdzie tylna i dachowa część nadwozia zbudowana jest z laminatu. Przez cały okres produkcji auta, produkowano także odmiany ciężarowe o nazwie handlowej FSO Truck a później Polonez Truck. W roku 2001 zostaje wstrzymana produkcja Poloneza i nigdy nie zostaje wznowiona. Łącznie wyprodukowano 1 061 807 egzemplarzy tego samochodu ... ostatniego polskiego samochodu osobowego.
Tekst: Michał Chaciński