Polski Fiat 125p ... skok w nowoczesność

Na warszawskim Żeraniu pod koniec lat 60. produkowano wciąż unowocześniane ale jednak bardzo przestarzałe Warszawy i Syreny. Polska potrzebowała nowego, nowocześniejszego samochodu. Jednym z rozwiązań obok skonstruowania nowego samochodu, na co rząd ZSRR nie za bardzo chciał pozwolić był zakup licencji oraz technologii produkcji od innego producenta. Na blok wschodni i RWPG nie było, co liczyć. Tutaj wciąż produkowano stare, zacofane konstrukcje. Należało raczej szukać partnera na zachodzie. Niestety bez zgody ZSRR nie było na to cienia szansy. Będący wówczas na szczycie władzy Edward Gierek i Józef Cyrankiewicz byli zwolennikami szybkiego zmotoryzowania narodu polskiego i byli skłonni zgodzić się na wdrożenie do produkcji nowego "cywilizowanego"
modelu samochodu osobowego. Wkrótce ZSRR podpisują umowę z Fiatem o zakup licencji Fiata 124 (popularnej Łady). Polska upatruje w tym szansy i idąc w ślady wschodnich sąsiadów również podejmuje rozmowy z Włochami na temat zakupu licencji innego samochodu - Fiata 1300 i Fiata 1500. W roku 1965 zostaje podpisana umowa o zakupie licencji. Niestety w porównaniu z Fiatem 124 model 1300/1500 wypadał dość blado. Był produkowany już od lat 50. i był dosyć przestarzały. Najbardziej w oczy rzucała się niemodna już sylwetka tego

samochodu, potocznie nazywana wanną. Jednakże włoski producent wprowadzał właśnie nowy model samochodu - Fiat 125. Polacy rozpoczęli rozmowy na temat zmiany zapisu umowy licencyjnej i w efekcie zakupiliśmy wnętrze, podwozie oraz cały układ napędowy z Fiata
1300/1500 oraz karoserię i układ hamulcowy z nowoczesnego Fiata 125. W porównaniu z konstrukcjami takimi jak Syrena czy Warszawa to i tak był skok w przyszłość. Z Turynu otrzymaliśmy całą dokumentację techniczną oraz podzespoły potrzebne do uruchomienia produkcji. Dwa lata później, w roku 1967 FSO uruchamia taśmę produkcyjną Polskiego Fiata 125p 1300. Oprócz tego powstaje około 40 innych fabryk części na terenie całego kraju wyposażonych w maszyny zakupione od Włochów. Ciekawostką jest to, że rabat udzielony nam przy zakupie maszyn wyniósł więcej niż kosztowała nas licencja. Wyszło na to, że licencja była za darmo. 28 listopada 1967 roku rusza seryjna produkcja. Podczas wizytacji delegacji rządowej premier Józef Cyrankiewicz odbywający jazdę testową rozbił
miskę olejową i od tamtej pory wszystkie Polskie Fiaty 125p i Polonezy posiadały jej osłonę. W roku 1971 OBRSO wprowadza do produkcji seryjnej dwuobwodowy układ hamulcowy a już rok później pojawiają się modele Kombi (wykorzystywane jako sanitarki przez Pogotowie Ratunkowe oraz między innymi Milicję Drogową) oraz Pickup. W roku 1973 w

niektórych egzemplarzach zaczęto stosować zmienione detale, co można by uznać, ze face lifting. Klamki kasetowe (stosowane we włoskim Fiacie 125), czarna plastikowa atrapa chłodnicy czy przeniesienie lewarka zmiany biegów w podłogę to jedne ze zmian. W roku 1975 nastąpił największy przełom w wyglądzie i nie tylko wyglądzie Polskiego Fiata 125p. Zmienił się przód samochodu. Lampy świateł pozycyjnych i kierunkowskazów zmieniły swój kształt.
Stały się szersze i zachodziły na błotnik. Atrapa stała się 3-częściowa, składająca się z kraty wlotu powietrza i maskownic reflektorów. Tylne lampy stały się większe z poziomo ustawionymi kloszami kierunkowskazu oraz światła pozycyjnego i stopu, a co najważniejsze były zespolone. Wnętrze pochodzące ze starego Fiata 1300/1500 zastąpiło nowe, zaprojektowane przez Polaków. W 1978 roku usunięto zamek bagażnika i zastosowano otwieranie za pomocą linki z wnętrza pojazdu. W roku 1983 usunięto chromowane obramówki lamp zespolonych przednich, zmieniając je na czarne a z progów zniknęły bardzo ładne ozdobne listwy. Na tylnych słupkach zamiast chromowanego wlotu pojawił się również czarny plastik. Wiele części zunifikowano z Polonezem, ale najbardziej popularną wersją z tamtego
okresu był model "C" (Classic). Była to maksymalnie zubożona wersja, bez listew bocznych, zapaliczki, ogrzewania tylnej szyby z 4-biegową skrzynią biegów. Całości dopełniało siermiężne wykonanie. Niestety kryzys gospodarczy dawał się

we znaki. Nazwa samochodu również uległa zmianie. Najpierw została zmieniona na FSO 125p a następnie na FSO 1500. W latach 80-tych wprowadzano systematycznie coraz więcej unifikacji z Polonezem by w roku 1990 wprowadzić całkowicie technologię Poloneza do karoserii Polskiego Fiata 125p. Ostatnie modele charakteryzowały się wzmocnionym silnikiem 1500 AB o mocy 82 KM oraz 5-biegową skrzynią biegów. W środku można było zauważyć nową tablicę rozdzielczą z okrągłymi wskaźnikami prędkościomierza i obrotomierza. Przez ponad 20 lat zbudowano sporo
prototypów bazujących na Polskim Fiacie 125p np. takich jak Ogar, Polski Fiat 1100, Polski Fiat Coupe, 4X4, Jamnik, Kabriolet i wiele innych. Niestety nie weszły one do produkcji seryjnej a szkoda, bo wiele z nich to naprawdę udane konstrukcje. 29 czerwca 1991 roku Fabrykę Samochodów Osobowych opuścił ostatni FSO 1500 ME. Wyprodukowano ich ponad 1,2 mln. sztuk, że czego około 50% wyeksportowano.
Tekst: Michał Chaciński