|
Dodane przez Adam
|
|
czwartek, 02 lutego 2012 18:20 |
|
Informujemy że na ekranach kin w filmie "Sztos 2" można zobaczyć pięknie odrestaurowaną Warszawę naszego Kolegi z forum- Mario d. Samego filmu na tą chwilę nie recenzujemy, możemy jedynie powiedzieć że Warszawa 223 na planie prezentuje się znakomicie. Na forum klubowym można znaleźć informacje o pojeździe jak i kontakt do właściciela.
MKP
 
|
|
Zmieniony: sobota, 28 kwietnia 2012 14:08 |
|
Dodane przez Sova
|
|
środa, 04 stycznia 2012 16:29 |
|
Naszym Klubowiczom, Sympatykom jak i pozostałym Użytkownikom forum życzymy w już rozpoczętym 2012 roku przedewszystkim zdrowia i spełnienia wszelkich a szczególnie motoryzacyjnych marzeń. Aby Wasze samochody nie rdzewiały i nie psuły się, abyście coraz częściej widzieli ludzi obracających się za Waszym zwykłym Polonezem, aby w plusach nie wyrywało drązków z pasa przedniego ani przekładni z podłużnic, aby w kantach i starych polonezach nie zapiekły Wam przez zimę heble a w roverach nie padały uszczelki pod głowicą. Aby OHVki nie wypluwały panewek a wszelkie swapy działały jakby z fabryki wyszły. Aby garażowe wydumki jak najszybciej ujżały światło dzienne i cieszyły Was wożąc po mieście, aby policja do tych wydumek zastrzeżeń nie miała, aby ceny części do syren, warszaw, fiatów, polonezów i całej reszty nie drożały w zastraszajacym tempie przez aukcyjnych spekulantów. Abyście wyzbyli się wszelkich kompleksów i hipokryzji w kwestii VW i BMW. Abyście wreszcie kupili pierwszy , drugi lub N-ty wymażony produkt polskiej myśli technicznej i mieli go gdzie trzymać. Abyśmy widywali się na zlotach i spotach bez znaczenia kto ma jaką horągiewke na antenie. Aby benzyna taniała a LPG było postrzegane jako normalne zasilanie nawet w klasyku a nie zło konieczne i gwałt na samochodzie.
Tego wszystkiego i czego jeszcze tylko pragniecie życzy Wam administracja FSO Motklub Polska. |
|
Zlot FSO MKP Olkusz 6 listopada 2011 |
|
Dodane przez Adam
|
|
sobota, 26 listopada 2011 17:48 |

Sezon powoli dobiega końca, niebawem część samochodów zapadnie w sen zimowy, zatem postanowiliśmy wykorzystać piękną listopadową złotą jesień i spotkac się w okolicach Olkusza.
Standardowo zbiórka w Olkuszu pod Carefour, kawka w McDonalds i Ci którzy już dotarli pojechali do Bolesławia gdzie poczekaliśmy na "Okrąglaku" (stacja Biotin) na resztę spóźnialskich. Pojawili się uczestnicy: Arek GSI, Szyba, Pablos z synem Karolkiem, Ruki , Michau, Grejfrut, Mucha, Guma, ShiftMP3, Jerzy i Zuczek z miłymi Koleżankami oraz ja, chwilowo nawet po raz pierwszy z ośmio miesięcznym Szymusiem:)
Gdy już wszyscy się zjechali i podpuścili innych pojechaliśmy na plac w Bolesławiu pokręcić się nieco Polonezami. Jak to zazwyczaj bywa, nie obyło się bez strat i szybkim serwisem na uboczu zakończyły się jazdy Pablosa. Po kilku dniach zmienił silnik. Ponadto kilka dni po zlocie UPG zaliczył Shift, ale nie udowodniono aby miało to związek z upalaniem na placu. Pozatym kontrolowane lub mniej poślizgi poświczyli Sova, Mucha i Arek, pozostali nie dali się podpuścić.
Na ostrym asfalcie byłej zajezdni autobusowej pozostało trochę opon a my pojechaliśmy podziwiać Pustynię Błędowską ze szczytu wzgórza Czubatka w Kluczach gdzie spotkaliśmy anglika w bardzo zadbanym Polonezie Atu Plus z dziwnie stukającą panewką. Ostatnim punktem spotkania była sycąca ipikantna pizza u Szyby w Kluczach, Ci którzy mogli wypili piwko, i w okolicy 16 rozjechaliśmy się do domów.
Dziękuję wszystkim za przyjazd i fajną atmosferę zlotu, zatem OBY DO WIOSNY!
poniżej zamieszczamy linki do filmów ze spotkania, zapraszamy równiez do Galerii gdzie pojawią się zdjęcia.
pozdrawiam
Sova
|
|
VII zlot aut wyprodukowanych przez FSO Czerniewice 2011 |
|
Dodane przez Adam
|
|
wtorek, 26 lipca 2011 16:39 |
 Już od 7 lat odbywa się w trzeci weekend lipca Ogólnopolski zlot aut produkcji FSO w Podkońskiej Woli (gmina Czerniewice).
I w tym roku nie mogło nas tam zabraknąć. Można powiedzieć, że tym razem jechaliśmy "na raty". Ja, Michau, Damage oraz Shift spotkaliśmy się pod Tesco w Częstochowie już ok. godziny 1:00. Szybkie zakupy i ruszyliśmy w drogę. Na miejsce dojechaliśmy przed godziną 4 rano.
Otworzono nam wjazd, przywitaliśmy się z będącymi już na miejscu, po czym zabraliśmy się za rozbijanie namiotów. W między czasie dotarła grupa z Olkusza, z Zielonej Góry, z Krakowa oraz ekipa ze Śląska właściwego.
Rejestracja rozpoczęła się o godzinie 7 rano. Do tego czasu dojechało jeszcze wiele aut, jak również w ciągu trwania całego zlotu dojeżdżały kolejne pojazdy. Rozłożony został pawilon, który skutecznie chronił nas od słońca, a trzeba przyznać, że pogoda dopisała aż za bardzo. Chwilę później został rozwieszony nasz baner klubowy.
W końcu ogłoszono oficjalne rozpoczęcie zlotu. Do Podkońskiej Woli w tym roku dotarło aż 160 pojazdów. Wszystkie czyste, zadbane, wybłyszczone. Były auta zmodyfikowane przez swoich właścicieli, przemalowywane jak również takie, które pozostały w stanie seryjnym w jakim opuściły żerańską fabrykę. Co niektóre nawet na żółtych tablicach. Pojawił się Polonez rajdowy 2.0Turbo, jak również kilka innych aut z silnikami nie montowanymi fabrycznie.
Wszystkie z nich były nie lada ciekawostkami. Pierwszego dnia odbyła się większość konkurencji. Między innymi "Ściana" prowadzona przez naszego klubowego kolegę Bizona, "Gleba" prowadzona przez kolegę Basteq oraz Michaua, "Car Audio", "Slalom", "Wiedza o FSO" oraz kilka innych. Drugiego dnia z samego rana przyjechał popularny "Rekord" z zasobów Muzeum Techniki w Warszawie. Można było dokładnie obejrzeć Dużego Fiata, którym zostały ustanowione trzy rekordy świata prędkości średniej, na dystansach 25000 km, 25000 mil i 50000 km. Kolejną atrakcją była możliwość pomiaru mocy oraz momentu obrotowego swojego bolidu na hamowni.
Niedługo trzeba było czekać, aby po przygotowaniu sprzętu już ustawiła się kolejka aut. Około południa przystąpiono do ustawiania samochód do zdjęcia grupowego. Po południu zadowoleni, jednak ze smutkiem, że ten weekend tak szybko minął, zaczęliśmy się rozjeżdżać do własnych domów.
Trzeba zaliczyć ten zlot do kolejnych udanych. Pogoda pięknie dopisała, jak również panujący na imprezie wspaniały klimat. Każdy się oderwał choć na chwilę od życia codziennego i mogliśmy spokojnie porozmawiać, pogrillować, również zdarzyła się szybka pomoc przy drobnej naprawie. Dzięki przyjaznej atmosferze, aż chce się wracać w takie miejsca i na kolejnej edycji również nas nie zabraknie. /Ruki
|
|
|